Ostatnimi czasy zrobiło się dosyć
głośno o klasycznej Lamborghini
Miurze, głównie za sprawą jedynego egzemplarza otwartej
wersji tego auta, który najpierw został przywrócony do
stanu początkowego, a obecnie czeka na zlicytowanie. Kilka
dni temu światło dzienne ujrzały informacje dotyczące czegoś
co trudno nazwać samochodem, chodzi tutaj o pierwsze podwozie
Lamborghini Miury.
W listopadzie 1965 podczas salonu w Turynie na stoisku Lamborghini
znalazła się rama samochodu z zawieszeniem, kołami i silnikiem.
Niby nic niezwykłego, a jednak wszyscy zwrócili uwagę na położenie
jednostki napędowej. Silnik V12 zamontowano centralnie, tuż
przed tylną osią. Było to rozwiązanie do tej pory zarezerwowane
tylko i wyłącznie dla wyścigówek. Rama została w całości wykonana
ze stali, o grubości 0,9 mm tworzących zamknięte panele, dodatkowo
nawiercane dla zmniejszenia masy.
Gotowa Miura została pokazana w Genewie w 1966 roku rozpoczynając
rewolucję pośród samochodów sportowych, tymczasem prezentowane
w 1965 roku podwozie wylądowało w magazynie Lamborghini na
13 lat. W 1978 roku kupił je Marios Kritikos, dealer Lamborghini
z Cypru, który był jej właścicielem przez 30 lat. W listopadzie
2008 podwozie trafiło w ręce grupy zapaleńców z LosAngeles,
który mają zamiar przywrócić je do stanu z 1965 roku. Miejmy
nadzieję że ich starania dadzą równie piorunujący efekt jak
w przypadku Miury Roadster.
|