Lamborghini Blancpain Super Trofeo możemy
oficjalnie uznać za rozpoczęte. W dniach 15-16 maja na włoskim
torze w Adrii miała miejsce inauguracja najszybszej pucharowej
serii wyścigowej świata. Stawiło się 14 ekip
Pierwsze zawody, podobnie zresztą jak każde kolejne składały
się z sesji kwalifikacyjnej oraz trzech wyścigów.
Kwalifikacje
Już w piątkowych kwalifikacjach zabłysnęła włoska ekipa Petri
Corse w składzie Fabio Babini and Claudio Rossetto, wykręcając
czas okrążenia 1:16.621. Piętnaście setnych sekundy wolniejsi
okazali się Gianluigi Piccioli i Davide Amaduzzi reprezentujący
również włoski team Bonaldi Racing. Tuż za nimi uplasował
się fabryczny kierowca Lamborghini Giorgio Sanna. Oto pierwsza
dziesiątka kwalifikacji:
1. Babini/Rossetto (#22), Petri Corse, 1:16.621
2. Piccioli/Amaduzzi (#69), Bonaldi Racing, 1:16.768
3. Sanna (#1), Automobili Lamborghini, 1:17.075
4. Alzen/Winter (#9), Lamborghini München Team Holzer, 1:17.091
5. Hayek/Kox (#24), Reiter Engineering, 1:17.149
6. Apicella/Basetti (#12), Petri Corse, 1:17.396
7. Frei/Cochet (#11), Autovitesse, 1:17.580
8. Fasanetto/Moccia (#2), Automobili Lamborghini, 1:17.707
9. Janiš/Scheublein (#88), Lamborghini Racing Eastern Europe,
1:17.821
10. Dijkstra/van de Zwaan (#16), Schoolmaster, 1:17.910
Wyścig nr 1
W takiej kolejności samochody ruszyły do pierwszego wyścigu,
rozgrywanego również w sobotę. Na starcie najlepszym refleksem
popisał się ruszający z trzeciego pola Giorgio Sanna, na kolejnych
okrążeniach kierowca fabryczny Lambo systematycznie zwiększał
przewagę. Za jego plecami działy się również ciekawe rzeczy,
samochód zespołu Lamborghini Racing Eastern Europe startujący
z 12 pola zdołał awansować na trzecie miejsce. Błędów nie
ustrzegł się prowadzący Giorgio Sanna, ostatecznie dojechał
czwarty.. Ze zwycięstwa, podobnie jak w kwalifikacjach cieszył
się zespół Petri Corse, głównie za sprawą wspaniałej jazdy
Fabio Babini.
1. Babini/Rossetto (#22), Petri Corse
2. Janiš/Scheublein (#88), Lamborghini Racing Eastern Europe
3. Von Thurn und Taxis/Janiš (#77), Lamborghini Racing Eastern
Europe
4. Sanna (#1), Automobili Lamborghini
5. Piccioli/Amaduzzi (#69), Bonaldi Racing
6. Bellini (#3), Bonaldi Racing
7. Frei/Cochet (#11), Autovitesse
8. Hayek/Kox (#24), Reiter Engineering
9. Leimer/Leimer (#63), Autovitesse
10. Grassi/Gardelli (#111), Petri Corse
Wyścig nr 2
W identycznej kolejności, jaką widzicie powyżej zawodnicy
wystartowali do drugiego wyścigu. Babini i Rossetto cały czas
kontrolowali sytuację, nie oddając ani na chwilę prowadzenia.
Drugie miejsce zajął zespół Autovitesse a trzecie Peter Kox
i Marc A. Hayek reprezentujący niemieckie Reiter Engineering.
1. Babini/Rossetto (#22), Petri Corse
2. Frei/Cochet (#11), Autovitesse
3. Hayek/Kox (#24), Reiter Engineering
4. Von Thurn und Taxis/Janiš (#77), Lamborghini Racing Eastern
Europe
5. Sanna (#1), Automobili Lamborghini
6. Bellini (#3), Bonaldi Racing
7. Piccioli/Amaduzzi (#69), Bonaldi Racing
8. Fasanetto/Moccia (#2), Automobili Lamborghini
9. Janiš/Scheublein (#88), Lamborghini Racing Eastern Europe
10. Alzen/Winter (#9), Lamborghini München Team Holzer
Wyścig nr 3
Trzeci wyścig znów padł łupem rewelacyjnych Włochów z zespołu
Petri Corse, choć tym razem musieli się sporo napocić. Podczas
35-minutowego wyścigu wielokrotnie zmieniali się liderzy ponadto
pod koniec doszło do kraksy dwóch samochodów, na torze pojawił
się safety car. Ostateczna kolejnośc na mecie prezentuje się
następująco:
1. Babini/Rossetto (#22), Petri Corse
2. Janiš/Scheublein (#88), Lamborghini Racing Eastern Europe
3. Von Thurn und Taxis/Janiš (#77), Lamborghini Racing Eastern
Europe
4. Hayek/Kox (#24), Reiter Engineering
5. Frei/Cochet (#11), Autovitesse
6. Fasanetto/Moccia (#2), Automobili Lamborghini
7. Bellini (#3), Bonaldi Racing
8. Grassi/Gardelli (#111), Petri Corse
9. Leimer/Leimer (#63), Autovitesse
10. Apicella/Basetti (#12), Petri Corse
A tak swój hat-trick skomentował Fabio Babini:
"To był fantastyczny weekend, mieliśmy bardzo szybki
i świetnie ustawiony samochód. Restart wyścigu, po zjeździe
Safety Car'a był bardzo ekscytujący, każdy z czterech zespołów
mógł wtedy wygrać. Znam bardzo dobrze ten tor, co dawało mi
przewagę na początku, później jednak inni kierowcy zaczęli
jechać coraz szybciej, przez co ten weekend był bardzo ekscytujący."
Kolejny wyścig serii Lamborghini Blancpain Super Trofeo już
26-28 czerwca na torze Norisring w Niemczech.
|