Lamborghini wraca do sportu
             

 

Firma Lamborghini cały czas zaskakuje. Nie umilkły jeszcze echa Reventóna czy nowego Gallardo LP560-4 a tu firma Z Sant' Agata ustami swojego szefa zapowiada znaczącą zmianę w swojej filozofii. Jak wszyscy wiemy Lamborghini koncentruje się tylko na pojazdach drogowych, w przeciwieństwie choćby do Ferrari czy Porsche które swoją renomę zdobyły na torach wyścigowych. Lamborghini miało w swojej historii krótki, nieudany epizod w F1, następnie próbowano szczęścia w klasie samochodów turystycznych z modelami GT1 oraz SE Jota ale i to nie wypaliło. Na przełomie XX i XXI wieku organizowano wyścigi Lamborghini Trophy, w których ścigały się modle SV-R oraz GTR, czyli nieco zmodyfikowane modele drogowe. W 2003 roku we współpracy z Reiter Engineering powstał model Murcielago R-GT, który nie odniósł wielkich sukcesów i jego kariera dobiega końca. Na torach można jeszcze spotkać liczne Gallardo, przygotowywane przez Reiter Engineering.
Niemniej firma Lamborghini nie posiada swojej fabrycznej komórki zajmującej się sportem samochodowym. I to właśnie ma ulec zmianie.
Podczas pokazów w Pebble Beach na Florydzie prezes Lamborghini Stephan Winkelmann zapowiedział że firma wraca do wyścigów.. i tylko tyle na razie wiemy. Nie wiadomo czy Lambo pokusi się o starty w wyścigach GT, czy też stworzony zostanie program na wzór FXX. Winkelmann dodał jeszcze, że program wyścigowy będzie się przynajmniej na początku koncentrował na terenie Europy, a więcej informacji zostanie udostępnionych za kilka tygodni.
Przy okazji prezes Lamborghini zdementował plotki na temat tylnonapędowego Gallardo LP560. Firma Lamborghini nie będzie prowadzić prac także nad wyścigówką na bazie Gallardo Superleggera.


 
Do góry
Copyright Webmaster Taliś. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights Reserved