Lamborghini Espada 400 GT S1
       

 

Produkowany w latach 1966-1968 model 400 GT 2+2 sprzedawał się bardzo dobrze, pokazując że czteroosobowe modele mogą zapewnić firmie spory zysk. Niestety wadą tego modelu i późniejszego Islero była znikoma przestrzeń dla pasażerów na tylnej kanapie. Wygodnie mogły tam siedzieć tylko małe dzieci. Pod koniec lat sześćdziesiątych Ferruccio Lamborghini zlecił zaprojektowanie sportowego bolidu, którym mogłyby wygodnie podróżować cztery dorosłe osoby. W 1967 roku pokazano futurystycznego Marzal'a który nie zdobył błogosławieństwa szefostwa Lambo. Firma Bertone wkrótce stworzyła prototypową Espadę, której opis znajdziecie >tutaj<. Po kilku poprawkach gotowa Espada została zaprezentowana w Genewie w 1968 roku. Espada w języku hiszpańskim oznacza szpadę, nazwa bardzo pasuje do wydłużonego kształtu auta.
Nadwozie Espady to kolejne dzieło wielkiego projektanta Marcello Gandiniego. Samochód budzi respekt swoimi rozmiarami. Ma prawie 4,8 metra długości, 1,9 metra szerokości, ale jak przystało na sportowy wóz zaledwie 1,2 metra wysokości. Sam kształt nadwozia może budzić nieco mieszane uczucia, biorąc pod uwagę kształt pozostałych Lamborghini. Należy jednak zwrócić uwagę, że choćby w przeciwieństwie do Miury, Espada miała zapewniać komfort i sporą przestrzeń dla 4 osób. Już na pierwszy rzut oka uwagę zwracają wielkie powierzchnie oszklone, które dodatkowo można było powiększyć o szklany dach. Espada miała sporo chromowanych ozdóbek, choćby zderzaki, czy listwy wokół szyb. Na masce wycięto dwa stożkowe wloty powietrza, określane jako NACA, które łapały powietrze wykorzystywane do chłodzenia kabiny. Za chłodzenie silnika odpowiadał wielki przedni wlot i 4 mniejsze, wycięte w nadkolach.
W założeniach konstruktorów Espada miała być stosunkowo tania i niezawodna a niska masa nie była pierwszorzędnym priorytetem. Dlatego też samochód wykonano ze stali, a jedynym aluminiowym elementem była pokrywa silnika. Struktura nośna była produkowana w firmie Marchesi z Modeny, natomiast nadwozie wykonywano w fabryce Bertone a całość auta składano już w fabryce Lamborghini w Sant' Agata.
W przeciwieństwie do innych modeli wnętrze Espady było bardzo przestronne. Zgodnie z założeniami samochodem mogły wygodnie podróżować 4 osoby. Całe wnętrze przedzielał tunel, w którym umieszczono wał napędowy. Cały kokpit zaprojektowano ze smakiem i jedynym niezbyt ładnym elementem był plastikowy panel wskaźników. Problemy sprawiała także kiepska wentylacja. Te wady zostały wkrótce poprawione w Espadzie GTE. Z tyłu wygospodarowano miejsce na bagażnik o pojemności ponad 300l.
Samochód był wyposażony w niezależne zawieszenie ze sprężynami śrubowymi, amortyzatorami olejowymi i drążkami stabilizującymi. Jako opcja dostępne było kompletne zawieszenie firmy Lancomatic. Na owe czasy był to niezwykle nowoczesny system, który dostosowywał swoją pracę do aktualnych warunków drogowych. Ich zasada działania była w zasadzie identyczna jak amortyzatorów Koni FSD, stosowanych w Murcielago i Gallardo. Niestety niewielu właścicieli Espady zdecydowało się na zakup tej nowinki.
Pod maską rodzinnej salonki kryje się 4-litrowy silnik V12 znany z 400 GT 2+2 i Miury. Aby zapewnić przestrzeń w kabinie silnik został przesunięty do przodu jak tylko się dało a niska linia maski wymusiła zamontowani gaźników po bokach głowicy. Napęd na tylne koła jest przenoszony za pośrednictwem 5-biegowej manualnej skrzyni. 325 koni rozpędza rodzinną salonkę o maksymalnej masie przekraczającej dwie tony do setki w 6.5 sekundy. Sprzedano 186 sztuk Espady 400 GT. Znacznie lepiej sprzedawała się późniejsza i udoskonalona wersja 400 GTE, znana też jako Series 2.



Do góry
Copyright Webmaster Taliś. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights Reserved