Udoskonalona, druga seria Espady, znana jako
400 GTE zadebiutowała na Salonie w Brukseli w 1970 roku. Po
bardzo dobrej sprzedaży pierwszej serii Ferruccio Lamborghini
liczył na jeszcze więcej i nie przeliczył się.
Produkcja tego modelu ruszyła w listopadzie 1969 roku, a do
salonów trafił w styczniu 1970.
Jeśli chodzi o samą konstrukcję samochodu to nic nie zmieniło
się w stosunku do poprzedniczki. To samo dotyczy nadwozia;
pierwsza i druga seria Espady jest praktycznie nie do odróżnienia.
Dopiero pod koniec produkcji pojawiły się nowe, tylne światła.
Najbardziej widoczne zmiany znajdziemy wewnątrz, to dobrze
bo w pierwszej serii Espady było tam trochę niedoróbek. Brzydki
plastikowy panel wskaźników został wyparty przez nowy o klasycznym
kształcie. W środku dominują trzej królowie czyli skóra, drewno
i mięsista wykładzina. W połączeniu ze spokojnymi kształtami
wszystkich elementów wnętrza tworzy to niemal salonowy nastrój.
Wadą Espady GT była kiepska wentylacja wnętrza, w modelu GTE
zostało to zdecydowanie poprawione. Zamontowano nowe kratki
nawiewu, między innymi na konsoli środkowej i z tyłu, dla
pasażerów na tylnej kanapie. Ponadto tylne okna można było
uchylić. Na liście opcjonalnego wyposażenia pojawiła się klimatyzacja
i wspomaganie kierownicy.
Dla możnych tego świata stworzono specjalną wersję pod kryptonimem
Espada VIP. Była ona jeszcze bardziej luksusowa, wewnątrz
znalazł się telewizor, barek i wygodniejsze fotele. Ponadto
wersja dla VIP' ów miała bardziej komfortowo zestrojone zawieszenie.
Ten model był czasami nazywany włoskim Rolls-Royce'm
Espada GTE napędzana była zmodyfikowanym silnikiem od Espady
GT. Ten sam silnik pracował pod maskami Miury czy Islero.
Poprzez zwiększenie stopnia kompresji jego moc podskoczyła
do 350 koni. Niestety dzięki zmianom w kabinie Espada GTE
utyła do 1635 kilogramów, pomimo zwiększenia mocy jej osiągi
były niemal identyczne jak w Espadzie GT. Biorąc jednak pod
uwagę, że Espada GTE to luksusowa limuzyna, przyspieszenie
6,6 sekundy do setki robi wrażenie. Aby skutecznie zatrzymać
taką masę inżynierowie zastosowani wentylowane tarcze na wszystkich
kołach. W ciągu niespełna 2 lat sprzedano aż 575 sztuk Espady
GTE. Ten samochód był unikalnym połączeniem luksusu, sportowych
osiągów i sporej przestrzeni wewnątrz. Espada doczekała się
później jeszcze jednego udoskonalenia w roku 1972.
|