Lamborghini Islero 400 GT
       

 

Czteroosobowy samochód Lamborghini, czyli 400 GT 2+2 odniósł spory sukces rynkowy. W 1967r Ferrucio Lamborghini zdecydował o zbudowaniu nowego, czteroosobowego nadwozia na bazie podzespołów od 400 GT 2+2. Niestety firma Carrozzeria Touring, która współpracowała z Lamborghini przy modelach serii 350, 400 splajtowała. Zatem zaprojektowanie i budowę nadwozi zlecono firmie, będącej własnością pana Mario Marazzi z Mediolanu. Nowa linę nadwozia nakreślił sam szef, pod bacznym okiem Ferruccio Lamborghini. Pojazd otrzymał nazwę Islero. Było to imię byka należącego do sławnego matadora. Samochód miał swoją premierę w 1968 r na marcowym Salonie w Genewie. Obok niego dumnie prezentowała się kolejna "rodzinna" propozycja Lamborghini - Espada. Islero oparty został na ramie ze stalowych rurek, do której przytwierdzone jest nadwozie ze stalowych paneli. Nowemu, dosyć kanciastemu nadwoziu nie można odmówić elegancji. Nowością było oczywiście elektrycznie otwierane, przednie światła. 7 gwiazdek za ochronę pieszego. Dodatkowo nadwozie uatrakcyjniały modne w tamtych czasach chromowane elementy. W słońcu błyszczą się między innymi zderzaki, wlot powietrza, wycieraczki i obramówki szyb. Uroku dodają autu także szprychowe felgi, które w późniejszych modelach zastąpiono czymś nowocześniejszym, wykonanym z magnezu. Aby zmniejszyć koszty firma zrezygnowała ze stosowania giętych szyb, oprócz przedniej.
Nadwozie jest także praktyczne. Inżynierowie wygospodarowali miejsce na 320-litrowy bagażnik, z dosyć spory otworem załadunkowym. Ponadto Islero oferował więcej miejsca dla pasażerów. Oczywiście to nadal samochód 2+2 którym może jechać wygodnie tylko dwójka dorosłych i dwójka dzieci. Pasażerom oddano do dyspozycji nowe wnętrze. O wysokogatunkowej skórze czy drewnianych wykończeniach nie ma co wspominać. Na środku tylnej kanapy wygospodarowano podłokietnik, a przednim popielniczkę. Tak na wypadek, gdyby syn właściciela był koneserem cygar. Standardowym wyposażeniem Islero była klimatyzacja. Jej zrobiony na wysoki połysk panel zamontowano bezpośrednio przed pasażerem. Silnik, podobnie jak większość podzespołów zapożyczono z 400 GT 2+2. Ma on pojemność 3939 cm3. Nie dokonano w nim żadnych zmian. Ma moc 320 KM i oczywiście 12 widlastych cylindrów. Moc silnika przenoszona jest na tylne koła za pośrednictwem pięciobiegowej skrzyni ręcznej. Przez środek wnętrza biegnie tunel, pod którym zamontowano wał. Islero oferował bardzo dobre osiągi. Najlepszy dowód: niejaki Paul Rilly wystartował swoim, nieco zmodyfikowanym 400 GT w 24-godzinnym wyścigu LeMans. Ostatnie nadwozie Islero 400 GTS zostało wyprodukowane przez firmę Mario Marazziego pod koniec grudnia 1968 roku, jak każde inne trafiło do Sant' Agata, gdzie połączono go z resztą. Gotowy samochód opuścił fabrykę 17 lutego 1969, już wtedy firma nadwoziowa produkowała następcę, czyli Islero 400 GTS. Łącznie powstało tylko 125 sztuk modelu 400 GT.



Do góry
Copyright Webmaster Taliś. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights Reserved