|
|
Lamborghini
Countach LP500 QuattroValvole |
| |
|
|
Lata osiemdziesiąte to okres najbardziej zaciekłej
rywalizacji Lamborghini i Ferrari. Odpowiedzią firmy z Marenello
na świetnego Countacha LP500
S był model Testarossa. Nie był on na tyle udany aby zagrozić
pozycji LP500 S. Równolegle z Testarossą na rynek trafił niezwykle
urodziwy, 400-konny Ferrari 288 GTO. Dysponował świetnymi osiągami,
jednak nie mógł być sprzedawany w USA.
Rewanż Lambo nastąpił bardzo szybko. Na salonie w Genewie w
1985r zaprezentowano niemal doskonałego Countacha LP500 QV.
QV to skrót od Quattro Valvole. Po polsku oznacza to, że samochód
został wyposażony w silnik z czterema zaworami na cylinder.
Nie jest to zupełnie nowa konstrukcja, tylko zupełnie zmodyfikowany
silnik z Countacha LP500 S. Poprzez zwiększenie skoku tłoka
zwiększono jego pojemność z 4,7 do 5,2 litra. Zastosowano także
bardzo nowoczesne gaźniki firmy Weber. 12 cylindrów i 48 zaworów
produkowało 450 KM i ponad 500 Nm. Pietą achillesowa poprzednich
wersji była niezwykle opornie pracująca skrzynia biegów. Lamborghini
wyciągnęło wnioski i zleciło zaprojektowanie nowej przykładni
firmie, która zrobi to najlepiej czyli niemieckiej ZF. Problem
ciężkiej pracy odszedł do lamusa. Inżynierowie Lambo zajęli
się także przednim zawieszeniem, które zostało przystosowane
do nowych opon. Countach QV jest oparty na tej samej ramie co
jego poprzednicy. Nowością było zastosowanie do budowy nadwozia
egzotycznego w tamtych czasach a co najważniejsze lekkiego kewlaru.
Poza tym karoseria jest identyczna jak w LP500 S. Klient mógł
zamówić wielki tylny spojler oraz przednią lotkę, poprawiającą
zachowania auta przy dużej szybkości. O ile tylny spojler tylko
nieznacznie szpeci samochód, to wspomniana przednia lotka wygląda
odrażająco. Wnętrze także nie zmieniło się w stosunku do LP500
S, poza jednym szczegółem a mianowicie elektronicznie sterowaną
klimatyzacją, w którą wyposażono zdecydowaną większość egzemplarzy
QV.
W 1987 roku pojazd doczekał się minimalnego faceliftingu, który
jednak ograniczył się do wlotów powietrza chłodzących tylne
hamulce i nowych spojlerów. Wewnątrz dodano centralny zamek
oraz poprawiono kiepsko działający system wentylacyjny.
Rok wcześniej czyli w 1986 roku ruszył eksport tych samochodów
za ocean. Egzemplarze wysyłane do USA były wyposażone w monstrualnych
rozmiarów zderzaki, do wyboru czarne lub w kolorze nadwozia.
Zdecydowanie oszpecały samochód, no ale cóż USA to w końcu największy
rynek zbytu dla Lamborghini. Ze względu na rygorystyczne normy
emisji spalin silniki LP500 QV eksportowanych do USA rozwijały
tylko 420 KM; i tak więcej niż Ferrari Testarossa.
Countach LP500 QV wprowadził firmę Lamborghini na sam szczyt
z którego został strącony dopiero przez fenomenalne Ferrari
F40. |
|