Lamborghini Gallardo LP560 Super Trofeo
       

 

Pod koniec sierpnia 2008 roku prezes Lamborghini Staphan Winklemann zapowiedział powrót swojej firmy do sportu motorowego i danego słowa dotrzymał. 25 października tegoż roku na niemieckim torze Hockenheim odbyła się prezentacja serii wyścigów Lamborghini Blancpain Super Trofeo oraz jej głównego bohatera czyli wyścigowego Gallardo LP560-4 z przydomkiem Super Trofeo. Więcej o samych wyścigach dowiecie się tutaj, teraz jednak skupmy się na samym samochodzie. Jak wiadomo Lamborghini nie jest mistrzem sportów motorowych jak Ferrari, z drugiej jednak strony nie można nazwać inżynierów z Sant' Agata kompletnymi nowicjuszami. Na przełomie lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych firma dostarczała silniki dla Formuły jeden, niestety bez większych sukcesów, nie licząc jednego GP ukończonego na trzecim stopniu podium. W klasie samochodów sportowych lepiej nie było; Diablo GT1, GTR czy Murcielago R-GT delikatnie mówiąc nie dominowały. W 1996 roku powołano do życia Lamborghini Trophy - serię wyścigów, w których wziąć udział mogli najbardziej fanatyczni klienci Lambo za kierownicą takich samych samochodów, w tamtych latach było to Diablo SV-R, później zastąpione przez Diablo GTR. Seria Blancpain Super Trofeo kontynuuje tradycje Lamborghini Trophy, a Gallardo LP560-4 to spadkobierca Diablo SV-R i GTR. Warto w tym miejscu zaznaczyć że opisywany samochód jest autorskim projektem Lamborghini, które nie korzystało z pomocy zewnętrznych korporacji, jak to miało miejsce w przypadku Diablo GT1 czy Murcielago R-GT. Gallardo Super Trofeo, podobnie jak poprzednicy bazuje na modelu drogowym, jednak wprowadzono w nim sporo zmian przystosowujących do wyścigowych realiów.
Wyliczankę zacznijmy od tego, co widać czyli od wielkiego karbonowego, regulowanego spojlera oraz sporego dyfuzora. Wespół z poszerzonymi progami, małymi owiewkami mają zwiększać siłę dociskową nadwozia. Z kolei powiększone wloty powietrza odpowiadają za doprowadzenie dużej ilości zimnego powietrza na tarcza hamulcowe i do komory silnika. Masa jest wrogiem osiągów, dlatego też elementy takie jak pokrywa silnika, klapa przedniego bagażnika czy progi wykonano z leciutkich włókien węglowych. W imię lekkości wszelkie elementy uprzyjemniające jazdę, jak Klima, audio czy skórzane fotele musiały odejść. W kabinie króluje karbonowy fotel kierowcy z sześciopunktowymi pasami oraz deska z tego samego, czarnego materiału z kilkoma dodatkowymi przełącznikami i zegarami, których nikt nie znajdzie w modelu drogowym. Bezpieczeństwo zawodnika jest najważniejsze, dlatego też oprócz wspomnianych, wyścigowych pasów samochód wyposażono w pełną, stalową klatkę bezpieczeństwa oraz system gaśniczy, który może być aktywowany bez udziału kierowcy, przez obsługę wyścigu.
Najmniej zmian w stosunku do drogowego LP560-4 dotyczy silnika, którego nie poddano żadnym modyfikacjom, nie licząc drobnych zmian w elektronice. Na szczęście inżynierowie zajęli się osprzętem jednostki napędowej, samochód otrzymał leciutki, wyścigowy układ wydechowy, który zwiększył wyjściową moc o 10 koni mechanicznych. Pomimo, że motor rozwija 570 koni, w nazwie nadal widnieje liczba 560, czyżby ktoś o czymś zapomniał….? Do przeniesienia napędu służy skrzynie biegów e-gear, identyczna z seryjną nie licząc jednego szczegółu. Pozbawiono ją asystenta szybkiego startu, tak aby kierowcy mogli wykazać się rzeczywistymi umiejętnościami. O braku kontroli trakcji chyba nie ma co wspominać. Podobnie jak w modelu drogowym napęd będzie przekazywany na wszystkie cztery koła za pośrednictwem elektronicznie sterowanego sprzęgła wiskotycznego. Lamborghini Blancpain Super Trofeo będzie pierwszą na świecie serią wyścigów tylko dla aut z napędem na cztery koła, co z pewnością rozreklamuje sztandarowe rozwiązanie Lamborghini.
Zawieszenie standardowego Gallardo opiera się na podwójnych, aluminiowych wahaczach, które są wręcz stworzone do jazdy wyścigowej. Na potrzeby Super Trofeo zastosowano krótsze sprężyny, twardsze amortyzatory oraz dodatkowe drążki stabilizacyjne. Dzięki tym zmianom samochód powędrował maksymalnie ku gruntowi a pojęcie przechyłu jest mu zupełnie obce.
Samochód wyścigowy musi nie tylko sprawnie przyśpieszać i dobrze trzymać się toru ale także bardzo skutecznie hamować. Dlatego też Super Trofeo otrzymało wyczynowy układ hamulcowy z, co ciekawe, stalowymi tarczami o średnicy 375 mm z przodu i 365 mm z tyłu. W przednich zaciskach pracuje po 8 tłoczków, z tyłu po 6. Równie wyścigowy jest zastosowany tutaj system ABS, który ma reagować tylko przy niezwykle gwałtownym hamowaniu. Samochód stoi na ulta lekkich, 18-calowych kołach z oponami firmy Pirelli, oczywiście typu slick.
Gallardo Super Trofeo waży 1300 kg, czyli o 110 kg mniej niż model seryjny. Biorąc jeszcze pod uwagę wzrost mocy można sobie tylko wyobrażać osiągi tego wozu, których producent niestety nie podał..
Fabrykę Sant' Agata opuści zaledwie 30 sztuk Gallardo Super Trofeo, z czego 29 zostanie sprzedanych za cenę 200 000 euro. Do tej kwoty należy doliczyć podatki oraz wpisowe na poszczególne imprezy serii Lamborghini Blancpain Super Trofeo, które biorąc pod uwagę jej ekskluzywny charakter nie będą niskie. Jeden egzemplarz pozostanie własnością Lamborghini, będzie ścigał się z pozostałymi prowadzony przez zaproszonych mistrzów kierownicy, którzy swoją obecnością uświetnią poszczególne wyścigi. Start Blancpain Super Trofeo już 3 maja 2009.


Do góry
Copyright Webmaster Taliś. Wszelkie prawa zastrzeżone. All rights Reserved