Pierwsze nieoficjalne informacje o odchudzonej
wersji Murcierlago LP640 pojawiły się już dobre półtora roku
temu, kiedy to w Internecie pojawiły się zdjęci śmigającego
po północnej pętli Murcierlago LP640 z wielkim spojlerem.
Ten sam samochód sfotografowano jeszcze kilka razy a następnie
cała sprawa ucichła. Ci którzy wierzyli, że lżejsze Murciélago
kiedyś powstanie mieli rację, taki właśnie samochód został
zaprezentowany w Genewie.
Samochód bazuje na znanym dobrze Murciélago Lp640, jest jednak
lżejszy, mocniejszy a co za tym idzie znacznie szybszy. Topowa
wersja otrzymała przydomek SuperVeloce, nawiązujący do legendarnej
już Miury SV czy szalonego Diablo SV.
Z zewnątrz pierwsze co rzuca się w oczy to oczywiście karbonowy
pakiet aerodynamiczny, który ma zadanie przyssać Lambo do
jezdni zapewniając stabilność. Tylny spojler będzie dostępny
w dwóch rozmiarach, rzut oka na tył ujawnia, że skrzydło nie
zostało zamontowane dla ozdoby, podczas jazdy wytwarza tak
wielką siłę dociskową, że konieczne było jego połączenie z
ramą, za pomocą widocznych wsporników. Kuracji sterydowej
poddano także tylny dyfuzor, którego zadaniem jest przyspieszanie
przepływu powietrza pod autem, co daje efekt przyssania się
do drogi. LP670-4 otrzymało nową pokrywę silnika zbudowaną
z włókien węglowych i przezroczystego poliwęglanu. Nowe lusterka
są nieco węższe niż w LP640 i dodatkowo zoptymalizowane pod
względem wytwarzania siły dociskowej.
Zastosowane rozwiązania stylistyczne stanowią łatwo rozpoznawalną
kontynuację linii Reventóna czy Gallardo LP560-4 z niewielką
dawką szaleństwa.
Wszystkie odmiany Murciélago, oprócz wyścigowego R-GT wykorzystują
stalową ramę z karbonowym elementami, w LP670 do jej budowy
wykorzystano inny stop co pozwoliło zwiększyć sztywność o
12% i obniżyć masę o dwadzieścia kilogramów.
Wnętrze samochodu zostało zdominowane przez ciemną alkantarę
i włókno węglowe, nieco ożywiają je ozdobne przeszycia w stylu
nazywanym Y design. Tu i ówdzie da się zauważyć napisy SV.
Nowe fotele a dokładnie ich szkielety zostały wykonane z włókien
węglowych, co wespół z lekka alkantarą pozwoliło zbić kolejne
34 kilogramy.
Za plecami kierowcy odnajdziemy starego znajomego który nieco
popracował nad tężyzną fizyczną. Aluminiowy blok mieszczący
12 cylindrów o łącznej pojemności 6,5 litra nie uległ zmianie,
został za to sprzężony z nowym kolektorem dolotowym o zmiennej
geometrii. Inżynierowie Lamborghini popracowali również nad
rozrządem, który podobnie jak w pozostałych wersjach Murciélago
został wyposażony w system zmiennych faz. Efekty są spektakularne,
moc wzrosła o do 670 koni przy 8000 obrotów na minutę. Moment
obrotowy pozostał bez zmian i wynosi 660 Nm. Przy maksymalnej
prędkości obrotowej każdy tłok w ciągu sekundy pokonuje drogę
23,7 metra! Silnik został skojarzony z nowym układem wydechowym,
który nie tylko pozwolił zaoszczędzić 26 kg, ale także poprawia
brzmienie samochodu. Lamborghini chwali się że dźwięk LP670-4
wypełnia skale począwszy od grzmotów nocnej nawałnicy, poprzez
trąbienie słonia aż po ryk wściekłego lwa. Standardowym wyposażeniem
LP670-4 SV jest zautomatyzowana skrzynia biegów e-gear, wzbogacona
o znany już z Gallardo Lp560-4 tryb sportowy Corsa a także
nowy nazwany Low adherence. Fani klasycznych rozwiązań mogą
zdecydować się na 6-biegową skrzynię ręczną.
Lamborghini już od lat słynie ze stosowania napędu na 4 koła
we wszystkich swoich samochodach, nawet w wyścigówce Super
Trofeo. Opisywane Murciélago nie jest wyjątkiem, wbrew początkowym
domysłom posiada napęd na 4 koła. Za rozdział mocy pomiędzy
osiami odpowiada sprzęgło wiskotyczne, dodatkowo dla lepszego
transferu mocy zarówno z przodu jak i z tyłu zastosowano dyferencjały
z ograniczonym poślizgiem (25% z przodu i 45 z tyłu).
Nowe elementy przeniesienia napędu odchudziły samochód o kolejne
7 kg.
Zawieszenie SV to znana i od lat stosowana konstrukcja z podwójnymi
wahaczami, takie rozwiązanie zdecydowanie poprawia trakcję
przy szybkiej jeździe. Dla tych którzy będą chcieli wyjechać
nowym Lambo do miasta mamy dobrą wiadomość - samochód wyposażono
w system unoszący przednie zawieszenie co umożliwi przejazd
przez garb zwalniający.
Fani jazdy na krawędzi również znajdą coś w sam raz dla siebie
a mianowicie niezmordowane ceramiczno-węglowe hamulce. W celu
ich lepszego chłodzenia nadwozie zostało pocięte dodatkowymi
wlotami powietrza.
Czas podsumować ubytek masy w stosunku do LP640. Konstrukcja
nośna i nadwozie: 33kg, o tyle samo odchudzono układ napędowy,
z kolei wnętrze zrzuciło 34 kg. Sumując uzyskujemy podejrzanie
okrągłą liczbę 100 kilogramów, zatem Murciélago LP670-4 SV
waży 1565 kg. Każdy koń mechaniczny napędza zaledwie 2,3 kilograma,
w LP640 ten stosunek wynosi 2,6 kg / 1 KM.
Potężna moc i niska masa jak powszechnie wiadomo są rodzicami
wspaniałych osiągów, przyspieszenie do setki zajmuje zaledwie
3,2 sekundy, szybciej niż Zonda F ClubSport i równie szybko
jak Koenigsegg CCX. Prędkość maksymalna zależy od zamontowanego
spojlera; jeśli właściciel zdecyduje się na ten mniejszy osiągnie
342 km/h, SV z większym skrzydłem jest o 5 km/h wolniejsze.
Nieoficjalnie wiadomo że Murciélago LP670-4 SuperVeloce powstanie
w zaledwie 350 egzemplarzach. Wiele wskazuje na to, że może
to być już ostatni wariant w 8-letniej historii modelu.
|