Mniej więcej w połowie lat dziewięćdziesiątych
pojawiły się pakiety tuningowe dla Lamborghini Diablo, których
najważniejszymi elementami były turbosprężarki. W taki sposób
z silników o pojemności 5,7 litra udało się wycisnąć nawet
do 900 koni. W ostatnich latach idea Lamborghini z turbodoładowaniem
odsunęła się na drugi plan ustępując tubingowi optycznemu
i zmianom w elektronice silnika. Dopiero niedawno ta idea
została odkurzona przez amerykańskiego tunera - firmę Heffner
Performance. Amerykanie zasłynęli już jakiś czas temu przerobionym
Fordem GT, który rozpędzał się do niemal 360 km/h. Teraz zabrali
się za tuning Lamborghini Gallardo. Największe zmiany przewidziane
są pod maską. Silnik otrzyma 2 turbosprężarki oraz chłodzony
wodą intercooler. Ponadto wszystkie powierzchnie cierne zostaną
dokładnie wypolerowane, Gallardo otrzyma także zupełnie nowy
układ wydechowy. Jak zapewnia tuner zdecydowana większość
elementów silnika zostanie ulepszona, aby móc wytrzymać potężną
moc wynoszącą aż 930 koni mechanicznych, natomiast moment
obrotowy to imponujące 1030 Nm. Amerykańska firma nie podaje
prawie żadnych informacji o zmianach w układzie przeniesienia
napędu a jedynie wspomina o nowym sprzęgle.
Zmiany stylistyczne są raczej subtelne i ograniczają się do
nowych felg, spojlera oraz karbonowego dyfuzora. Te dwa ostatnie
elementy mają za zadanie utrzymać samochód na drodze przy
prędkości maksymalnej, której producent jak na razie nie podaje.
Więcje zdjeć samochodu odnajdziecie na forum.
|