Firma Edo Competition wyrasta na tunera numer
jeden w świecie superwozów, Niemcy stworzyli pakiety przeróbkowe
dla takich maszyn jak Maserati MC12, Ferrari Enzo czy Lamborghini
Murcielago LP640, którym
na torze Nardo udało się osiągnąć niemal 346 km/h.
Teraz firma stworzyła tuning-kit dla Gallardo
Superleggera, to chyba pierwsza próba poprawienia poprawionego
Lamborghini.
Z zewnątrz Lambo doczekało się tylko minimalnych poprawek
makijażu, które ograniczyły się do przyciemnienia bocznych
kierunkowskazów. Widocznie Niemcy uznali że Superleggera jest
wystarczająco sportowa i mieli rację.
Znacznie więcej uwagi poświęcono zawieszeniu. Superleggera
została obniżona o 15 mm co ma poprawić prowadzenie w zakrętach.
Opcjonalnie można zamówić poszerzone o 10 mm felgi, co ciekawe
ich wzór i wielkość (19 cali) pozostały jednakowe z serią.
Nad bezpieczeństwem kierowcy i pasażera czuwa system monitorujący
ciśnienie powietrza w oponach i ich temperaturę
Silnik to kolejny, element, nad którym Niemcy solidnie popracowali.
Jednostka V10 otrzymała nowy, karbonowy kolektor dolotowy
oraz nowe, sportowe katalizatory. Ponadto przeprogramowano
komputer zawiadujący motorem, co pozwoliło uzyskać przyrost
mocy na poziomie 30 koni. Gallardo SLE, bo tak nazwano tego
potworka legitymuje się mocą 560 koni i momentem 540 Nm (wzrost
o 30 w stosunku do serii). Ten niewielki przyrost mocy nieznacznie
poprawił osiągi. Sprint do setki trwa 3,7 s a prędkość maksymalna
wynosi 320 km/h. Dla porównania standardowa Superleggera przyspiesza
do setki w 3,8 sekundy a prędkość maksymalna to 315 km/h.
Na koniec zostawiłem sobie najlepsze. Otóż spece z Edo Competition
zamienili Gallardo w muzyczny instrument. Otóż nowy kolektor
wydechowy umożliwia zmianę barwy i głośności dźwięku silnika.
Koncert na 4 Gallardo? Czemu nie..
Więcje zdjeć samochodu odnajdziecie na forum.
|